niedziela, 19 kwietnia 2015

Błyskawiczne czekoladowe brownie

5 komentarzy:
  
 
  Uwielbiam czekoladę. Najlepsza jest ta w płaskich tabliczkach, bo cudownie chrupie gdy się ją trzyma w lodówce. U mnie czekolada nie ma prawa leżeć w szafce, ma być zimna i już!   
  Czekoladowe ciasta też uwielbiam. W zeszłą niedzielę, zachęcona przez Karola Okrasę upiekłam czekoladowe brownie. Zupełnie nie wiedziałam, że tamtego dnia był właśnie Dzień Czekolady :)
   
  Moje czekoladowe brownie wyszło jakby piankowe. Bardzo lekkie i aromatyczne, a przy tym niesamowicie szybkie w wykonaniu. Mimo wszystko, jest niezłą bombą kaloryczną ;)

  Do przygotowania 10 - 12 porcji ciasta potrzebujecie:
- 200 g masła
- 200 g czekolady o zawartości minimum 74% kakao
- 3 jajka
- 1 łyżka ekstraktu z naturalnej wanilii
- 150 gramów cukru
- 6 - 8 łyżek mąki pszennej
- garść posiekanych pistacji (opcjonalnie)





  W rondelku, na bardzo małym ogniu, rozpuszczamy czekoladę razem z masłem. Cały czas mieszamy! Odstawiamy do przestudzenia. W misce roztrzepujemy jajka z cukrem (wystarczy użyć trzepaczki). Do ubitych jajek z cukrem dodajemy przestudzoną mieszkankę masła i czekolady oraz ekstrakt waniliowy. Mieszamy całość i po łyżce dosypujemy mąkę. Gotową masę przelewamy do wysmarowanej masłem i oprószonej mąką foremki ( najlepiej o wymiarach 20 x 20 cm, lub do tortownicy o średnicy ok. 25 cm).
Ciasto pieczemy przez 25 - 30 minut w 180 stopniach (bez termoobiegu). Po wyjęciu z piekarnika odstawiamy do przestudzenia.
  Jestem pewna, że to ciasto posmakuje Wam tak jak mi :) 
Mój przepis inspirowany jest przepisem z książki "Cukiernia Lidla". W najbliższym czasie spróbuję opracować przepis na bezglutenową wersję tego ciasta. 
 
 




Udanego niedzielnego popołudnia Wam życzę!
Aleksandra