wtorek, 14 października 2014

Badyle

11 komentarzy:
Ostatnio sąsiedzi zaczęli na mnie patrzeć jednocześnie ze zdziwieniem i politowaniem ;) Zwykle taka sytuacja ma miejsce w niedzielne popołudnia, kiedy to wracamy do domu po weekendzie spędzonym u rodziców. Wypakowujemy zawartość bagażnika naszego auta, a w tym czasie wyprowadzający psa sąsiad zerka na nas z uśmieszkiem na twarzy. Pewnie się zastanawia "po co im te badyle"? A no właśnie po to, że chce mieć w domu kawałek tego co tak kocham, czyli lasu :)

 








Poza badylami znoszę do domu również szyszki, dynie, wrzosy oraz pojemniki z naturalnych materiałów. Ostatnio także fikus lirolistny dostał nową donicę. 




Życzę Wam udanego tygodnia!
Aleksandra

Ps. Czekam niecierpliwie na weekend... Wybieram się po łupy do lasu ;)