poniedziałek, 29 lipca 2013

Nostalgiczne pastele

4 komentarze:
Witajcie Kochani!

  Dzisiejszy post nie będzie o niczym konkretnym. Ostatnio jestem w nostalgicznym nastroju, ciągle wspominam dawne czasy i snuje marzenia o innym (lepszym) życiu ... Marzę o domu na wsi, z dala od zgiełku miasta, o pracy w domu (a nie w korporacji). Chciałabym mieć więcej czasu na prawdziwe życie, a nie tylko na egzystencję! Na pieczenie chleba i ciast, oraz gotowanie przetworów na zimę. Niedoścignionym wzorem w tej kwestii jest dla mnie Mimi, prowadząca bloga Bo Mimi. Oj jak ja bym chciała tak żyć i mieszkać jak Ona! Często zaglądam na jej bloga w poszukiwaniu inspiracji - tych dotyczących życia, wystroju wnętrz i fotografii. A Mimi jest dla mnie Mistrzynią fotografii! Jeśli jeszcze nie znacie jej bloga, to koniecznie go odwiedźcie, klikając tu
  W tej mojej nostalgii powstają zdjęcia zupełnie inne niż dotychczas. Zapraszam Was do ich oglądania. 














Na dzisiaj to już koniec. Życzę wam miłego poniedziałku :)

Ciao!
Aleksandra


piątek, 19 lipca 2013

Przepis na najlepsze ciasteczka na świecie :)

7 komentarzy:
Witajcie :)

Wspomniane w poprzednim poście pyszne ciasteczka wywołały u Was falę entuzjazmu, dlatego też dzisiaj podam Wam na nie przepis. Zbliża się weekend, więc będzie więcej czasu na wypieki. Mam tylko jeden warunek! Koniecznie, ale to po prostu koniecznie musicie mi zdać relację jak Wam wyszły ciasteczka i czy Wam smakują :) 
Do dzieła!
  


Składniki:
  • 100 g masła w temperaturze pokojowej
  • 150 g mąki pszennej
  • 1/3 łyżeczki soli morskiej 
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 2/3 szklanki cukru - białego lub brązowego, albo mieszanki. Ja zazwyczaj dodaję go jeszcze mniej (tak około pół szklanki)
  • 1 całe jajko
  • 1/2 łyżeczki naturalnego ekstraktu waniliowego (można pominąć)
  • 100 g białej czekolady
  • około 40 sztuk malin lub 16 - 20 łyżek jagód (niestety nie potrafię powiedzieć ile to jest wagowo ;) Owoce mogą być świeże lub mrożone. Tych mrożonych nie trzeba wcześniej rozmrażać. 
Wykonanie:

Czekoladę siekamy na małe kawałki, najlepiej każdą kostkę przekroić na 4 części. 
W jednej misce mieszamy mąkę, sól, sodę oczyszczoną i wiórki kokosowe. W drugiej misce miksujemy przez kilka minut masło z cukrem. Następnie dodajemy jajko i miksujemy jeszcze przez 5 minut.
Do otrzymanej masy wsypujemy sypkie składniki oraz dodajemy ekstrakt waniliowy i miksujemy do momentu połączenia składników (ciasto będzie dość gęste, więc można je także wyrabiać ręką). Wsypujemy czekoladę pokrojoną w kostkę i całość mieszamy ręką lub drewnianą łyżką.  

Dużą blachę (najlepiej taką z piekarnika) wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni. Łyżką nabieramy porcję ciasta, w środek wkładamy 2 - 3 maliny lub łyżkę jagód i formujemy kulkę wielkości piłeczki do ping-ponga. Owoce nie muszą być dokładnie zakryte ciastem. Kuleczki układamy na blasze w kilkucentymetrowych odstępach. Mi zwykle wychodzi 16 takich kuleczek. Każdą kulkę rozpłaszczamy dłonią do grubości max. 1 cm (i tak same się jeszcze rozpłaszczą). Wstawiamy blachę z ciastkami do środkowej części piekarnika i pieczemy przez 15 - 20 minut (zależy od piekarnika, ale u mnie zawsze bliżej 20 minut).
Po wyjęciu z piekarnika ciastka będą nadal miękkie, ale po ostygnięciu z wierzchu będą chrupiące, a w środku mięciutkie i lekko ciągnące. Dlatego trzeba im pozwolić wystygnąć na blasze. Aczkolwiek wiem, że trudno jest czekać ;) Tym bardziej, że w całym domu będzie cudownie pachniało malinami... :)
Smacznego :)






Słonecznego weekendu!
Aleksandra


poniedziałek, 15 lipca 2013

Weekendowe migawki

4 komentarze:










Witajcie Kochani :)

 Miniony weekend był dla mnie dość intensywny i przyznam szczerze, że w ogóle nie wypoczęłam. Chyba konieczność prowadzenia rozmów w języku angielskim tak mnie wykończyła ;) A w sumie jakby nie było, już dawno nie miałam okazji tak intensywnie rozmawiać w tym języku. Poza tym w sobotę postałam sobie troszkę w kolejce w NFZ-cie. Musiałam wyrobić kartę EKUZ na zbliżający się wielkimi krokami urlop w Chorwacji ;) Jedynym dniem relaksu była dla mnie niedziela, więc starałam się ją wykorzystać jak najlepiej. Oczywiście z niczym się nie spieszyłam, ale i tak udało mi się zrobić naprawdę dużo rzeczy :) 
  Przygotowałam dla Was fotorelację z minionego weekendu, a właściwie z minionej niedzieli ...


Najlepsze domowe ciasteczka na świecie :) W najbliższym czasie zaprezentuję na blogu przepis na te cudeńka.



Nigdy bym nie pomyślała, że gałązki mięty stojące w wazonie mogą się ukorzenić ;)



Przepyszny i zdrowy deser - owoce z wiórkami kokosowymi i płatkami migdałowymi. 



Na balkonie zakwitło mi oregano, więc musiałam je ściąć. Kwiaty są tak piękne, że szkoda mi było je wyrzucić, więc wstawiłam je do maleńkiego wazonika. 





Cydr Ignaców - produkowany w Polsce ze świeżego soku jabłkowego (dla porównania - większość tego typu napojów produkowana jest z koncentratów jabłkowych). Jest naprawdę doskonały! Ponadto mogę się pochwalić, że producent tego wspaniałego trunku to rodzina mojego Męża ;)



Drewniana skrzyneczka to zdobycz z Lidla :) Wystarczyło uśmiechnąć się ładnie do Pani przy kasie ;) 
Jak widać Mila już ją sobie przywłaszczyła. 



  To już wszystko na dzisiaj :) Życzę Wam ciepłego i słonecznego tygodnia!

Aleksandra



poniedziałek, 8 lipca 2013

Balkon w rozkwicie :)

9 komentarzy:
Witajcie!

  Dzisiaj nie będę się za bardzo rozpisywać. Mamy piękne lato i lepiej czas pożytkować na inne przyjemne czynności ;) Właśnie dlatego też ostatnio rzadziej tutaj bywam... Mam nadzieję, że się nie gniewacie na mnie za to i mimo wszystko zaglądacie tu od czasu do czasu. 
  Kilka (albo kilkanaście) postów temu pokazywałam Wam fragmenty mojego balkonu. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak wspaniale rozwinęły się i zakwitły wszystkie roślinki, które wiosną sama posiałam i od tamtej pory nieustannie pielęgnuję. Miłego oglądania!

Rozmaryn i cząber


Ostre papryczki





Nagietki

Plażowiczka ;)



Melisa i mięta


Nasturcja 





  Do następnego razu!
Aleksandra :)


wtorek, 2 lipca 2013

Green Canoe Style Lato 2013

1 komentarz:
Kochani!

Uprzejmie donoszę, że już jest dostępny nowy, wakacyjny numer Green Canoe Style Lato 2013. Zachęcam do lektury! Znajdziecie w nim mnóstwo wspaniałych inspiracji i przepisów kulinarnych na lato :)




Wspaniałego i słonecznego tygodnia!
Aleksandra :)