czwartek, 27 listopada 2014

Projekt recykling - malowanie parapetów

  

W naszym mieszkaniu ostatnio ma miejsce sporo drobnych, ale znaczących zmian. Oczywiście, jak zawsze staram się wykorzystać to co już mam w domu, tak aby nakłady finansowe były możliwie jak najniższe, ale za to efekt możliwie jak najlepszy :)

 
  Tym razem pod pędzel trafiły wszystkie parapety w naszym mieszkaniu. Wykonane z lastryka, psuły wygląd całego wnętrza. Ich jedynym plusem było to, że nie było na nich widać kurzu ;) No dobra... mają jeszcze jedną zaletę - są naprawdę solidne. Wymiana parapetów na nowe nie wchodziła w grę - nie tylko ze względu na koszt samych parapetów, ale również okien, które trzeba by było pewnie wymienić. Poza tym wiadomo, że to oznaczało by po prostu remont, a moja psychika by teraz tego nie zniosła ;) Stwierdziłam więc, że jedynym słusznym (czytaj - tanim i w miarę czystym) rozwiązaniem było ich pomalowanie.Tak więc te paskudztwa odeszły w zapomnienie, a pokoje nabrały świeżego wyglądu i zrobiło się w nich dużo jaśniej.
  Do malowania takiej powierzchni nie wystarczy jednak wyłącznie farba. Konieczne jest użycie podkładu zwiększającego przyczepność. Tym razem, również postawiłam na preparaty Flüggera - trochę dlatego, że jestem po prostu z nich zadowolona, a trochę - bo mam blisko do ich sklepu ;) Farby użyłam dokładnie tej samej co do malowania biurka. Miałam jeszcze pół puszki, więc nie widziałam potrzeby kupowania kolejnej.
Jedna warstwa podkładu, dwie warstwy farby i mamy nowe parapety :) Koszt przedswięwzięcia - ok. 60 zł.
Efekt? Sami oceńcie :)
 Domowe biuro

Przed...



 Po...





Salon

Przed...




 Po... 
 

 
  Na zdjęcia nie załapała się sypialnia. Może dlatego, że tam parapetem rządzi Mila - ma tam swój punkt obserwacyjny ;)
  Wydaje mi się, że efekt jest naprawdę fajny, zwłaszcza że nakład pracy oraz finansów był nieduży. Jeśli chcielibyście pomalować swoje parapety, ale macie obawy to służę poradą :)

Pozdrawiam ciepło,
Aleksandra


19 komentarzy:

  1. Super! Od dawna chcę zrobić to samo ale jakoś nie wiem jak się za to zabrać. My mamy parapety kamienne, chyba granitowe, efekt też cmentarny. Myślisz, że to taka sama robota?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Ten podkład nadaje się nawet do malowania glazury, więc bez problemu będzie się trzymał granitu.
      Daj znać czy się zdecydowaliście!
      Pozdrowionka!

      Usuń
    2. Mąż się śmieje, że musimy spróbować najpierw na korytarzu na klatce schodowej ;)

      Usuń
  2. Świetna zmiana!!! :) Cudnie teraz się Twój parapet prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło ekstra :) zmiana na duży plus!
    Miłego wieczoru!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam!
    Jak dla mnie rewelacja! Nigdy bym nie powiedziała że to malowane lastriko. Super odmiana. Teraz oprawa okien nabrała świeżości i jeszcze bardziej rozświetla przestrzeń - a to ważne przy takiej burej pogodzie.
    A na białym kolorze też nie widać kurzu :) więc nie ma co "żałować" lastrika.
    Gratuluję pomysłu !
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, rewelacja. zdecydowanie lepiej teraz to wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyszło!
    a wiesz, że parapety z lastryko zaczynają być coraz bardziej w trendach? ;) naprawdę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, to będę musiała pewnie skrobać farbę za parapetów za jakiś czas ;) Haha
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Niby tylko parapet a tak wiele zmienia :) Mnie się wydaje, że właśnie białe dodają w domu ciepła;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ma co dyskutować, zmiana na duuuuużo lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt cudowny! Muszę spróbować tego u siebie. Jaka farba dokładnie została do tego użyta? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! Bardzo mi się podoba efekt recyclingu parapetów! Chciałabym zrobić to samo i dlatego piszę z prośbą o pomoc:) Jakiego dokładnie preparatu Fluggera użyłaś? Po zastosowaniu preparatu pomalowałaś normalną białą farbą? Mogłabyś opisać jak dokładnie przebiegał proces recyclingu? Z góry serdecznie dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny efekt, właśnie taki sam chciałabym osiągnąć u siebie. Mam parapety kamienne i też chciałabym pomalować na biało. Przyłączam się do poprzedniczki, jakiego dokładnie podkładu użyłaś i jakiej farby Flüggera. Byłabym wdzięczna za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :)
      Najpierw umyłam parapety i przetarłam benzyną ekstrakcyjną, żeby je odtłuścić. Następnie użyłam podkładu zwiększającego przyczepność, dokładnie takiego jak tutaj:
      http://flugger.pl/Farby/Do_wnetrz/Farby_do_metalu_i_drewna/Grunt_Interior_Fix_Primer%28INT%20FIX%29.aspx
      Po malowaniu tym gruntem trzeba odczekać minimum dwanaście godzin.
      Potem malowałam zwykłą farbą fluggera - wybrałam kolor jasnoszary, matowy. Pracownik fluggera z pewnością Ci doradzi co wybrać ;)
      Możesz też wybrać farby o większej odporności na ścieranie, ale myślę że to nie jest konieczne.
      Pozdrawiam,
      Ola

      Usuń
  12. mam zamiar niedługo pomalować, post jest z zeszłego roku, farba się nadal trzyma? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Parapery z kamienia są bardzo praktyczne. Marmur i granit łatwo się czyści.

    OdpowiedzUsuń