piątek, 7 grudnia 2012

Efekty słonecznego dnia :)

  Połowę tego tygodnia spędziłam w domu, z powodu choroby... Standardowo o tej porze roku dopadają mnie wstrętne infekcje wirusowe górnych dróg oddechowych :/ Na szczęście czuję się już lepiej :) Aż trudno uwierzyć jak cudowną moc w takim przypadku ma sen, wygrzewanie się pod kocykiem i oczywiście... aroniówka wyprodukowana przez Rodziców ;)
  Plusem całej tej sytuacji jest to, że w końcu udało mi się skończyć patchworkową poszewkę na poduszkę:) Okazało się, że nie było przy niej tak dużo pracy jak początkowo zakładałam. Po prostu wystarczyło kilka dodatkowych, wolnych godzin :) 
  Poza tym wczoraj świeciło tak piękne słońce, że mogłam wreszcie zrobić trochę fotek nowych, świątecznych dekoracji. 



  Moja ulubiona (i chyba jedyna) świąteczna figurka. Dostałam ją kiedyś w prezencie mikołajkowym od Rodziców. Uśmiech tej dziewczynki mnie rozczula :)


  Jaśnie oświecona (przez słońce) Księżniczka Mila ;)


  Z gałązek przywiezionych w poprzedni weekend od Rodziców wyprodukowałam trzy stroiki. Dwa z nich możecie zobaczyć poniżej. Nic skomplikowanego. Chciałam żeby było prosto, bez zbędnych ozdób. Chociaż ten w białej doniczce udekoruję chyba malutkimi, czerwonymi jabłuszkami. Trzeci stroik stoi w sypialni, ale pokażę go Wam w następnym poście ;)



  Z czeluści szafek powyciągałam także świąteczne naczynia :)


   Pojemnik, w którym leżą szyszki to stara puszka po ciastkach. Okleiłam ją dookoła taśmą w kratkę z IKEA.



    Ulubiona kawa latte :)



  A jak Wam idzie dekorowanie domków/mieszkań na święta? Ja już nie mogę się doczekać kiedy ubierzemy choinkę, ale jak dotąd nie zastanawiałam się kiedy dokładnie to zrobimy. Zupełnie to do mnie nie podobne... ;) 

Pozdrawiam Was ciepło! 

Ola :) 



8 komentarzy:

  1. Pięknie, świątecznie...Dzbanuszek na herbatkę ma dokładnie taki sam wzór jak moje tegoroczne serducha decupagowe:)Poducha - klasa;)
    Zapraszam na moje candy:D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna podusia ci wyszła. też zawsze mam takie stroiki, sam zapach wystarczy za dekorację

    OdpowiedzUsuń
  3. podusia świetna, tyle pracy, naprawdę podziwiam! a stroiki fajne, bo takie ascetyczne, to się zawsze obroni:)ciekawy pomysł z ta puszką, do skopiowania???Fajnie patrzeć jak każda z nas wyciąga co ma, dodaje wstążeczki, tasiemki i od razu czuc atmosferę świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świąteczny klimat u Ciebie:-) Kicia przesłodka!!i naprawdę chylę czoła za podusię!pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze dekoracje świąteczne. U mnie choinka już wystrojona, dość wcześnie , ale dzięki temu xoziennie mogę patrzeć na radosną buzię Natalki, która jak tylko wstanie domaga się włączenia światełek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodka ta dziewczynka :) I ładnie wygląda w towarzystwie pozostałych drobiazgów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna poszewka! Pięknie tu u Ciebie, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna poducha :) śliczne zdjęcia ... zostaję tu :) Ewa

    OdpowiedzUsuń