poniedziałek, 29 lipca 2013

Nostalgiczne pastele

Witajcie Kochani!

  Dzisiejszy post nie będzie o niczym konkretnym. Ostatnio jestem w nostalgicznym nastroju, ciągle wspominam dawne czasy i snuje marzenia o innym (lepszym) życiu ... Marzę o domu na wsi, z dala od zgiełku miasta, o pracy w domu (a nie w korporacji). Chciałabym mieć więcej czasu na prawdziwe życie, a nie tylko na egzystencję! Na pieczenie chleba i ciast, oraz gotowanie przetworów na zimę. Niedoścignionym wzorem w tej kwestii jest dla mnie Mimi, prowadząca bloga Bo Mimi. Oj jak ja bym chciała tak żyć i mieszkać jak Ona! Często zaglądam na jej bloga w poszukiwaniu inspiracji - tych dotyczących życia, wystroju wnętrz i fotografii. A Mimi jest dla mnie Mistrzynią fotografii! Jeśli jeszcze nie znacie jej bloga, to koniecznie go odwiedźcie, klikając tu
  W tej mojej nostalgii powstają zdjęcia zupełnie inne niż dotychczas. Zapraszam Was do ich oglądania. 














Na dzisiaj to już koniec. Życzę wam miłego poniedziałku :)

Ciao!
Aleksandra


4 komentarze:

  1. Kochana jest tylko jedno życie :))) nie ma czasu na jego marnowanie , ja też pracowałam w wielkich korporacjach i w styczniu powiedziałam-- dość!!! teraz chce zajać się projektowaniem wnętrz, od kilkku mc pisze swojego bloga, gotuje, spaceruje czytam, podrózuje, Chce spróbować pracować na własną ręke, poszłam na kursy i wcąż się uczę ..chcę żyć, mieć czas na życie a nie egzystować!!! trzymam moooocno za Ciebie kciuki!!!
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisałaś i uchwyciłaś chwilę... Zgadzam się z Tobą, trzeba zacząć żyć!dlatego ja zdecydowałam się na doktorat, bo to zawsze było moim marzeniem i czułam niedosyt po studiach..teraz realizuję się i jestem szczęśliwa!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że Mimi wiele z nas inspiruje i to nie tylko zdjęciami, ale właśnie tym stylem życia jaki prowadzą z Zorkim.
    A Twoje fotki są cudne! I pamiętaj, że marzenia się spełniają, czasem trzeba im tylko troszkę pomóc ;)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba realizować marzenia. Trzymam kciuki by się udało :)

    OdpowiedzUsuń