środa, 3 października 2012

Zmiany sezonowe

fot. Dreamy Alex
  Zawsze lubiłam jesień. Pachnące kolorowymi liśćmi powietrze, kwitnące wrzosy, piętrzące się w warzywniakach stosy dyni. Teraz działa na mnie przygnębiająco. Smutno mi kiedy patrzę jak lato odchodzi, a wraz z nim długie i słoneczne dni.... Ta niechęć do jesieni pojawiła się kiedy zaczęłam pracować. Od tamtej pory wiecznie brakuje mi czasu na to, co chciałabym zrobić... Staram się jakoś ten jesienno-zimowy czas sobie urozmaicać i umilać. Jedną z metod jest otaczanie się w domu predmiotami, które poprawiają mi nastrój, sprawiają, że mieszkanie staje się przytulne i że mam ochotę spędzać w nim więcej czasu. W tym trudnym dla mnie czasie, mieszkanie jest moją oazą, więc dbam o nie najlepiej jak potrafię. Zapraszam do oglądania zdjęć :)


 
Ogromna dynia już została przerobiona - 3/4 upiekłam, zmiksowałam i zamroziłam, a z pozostałości ugotowałam pyszną, gęstą zupę :) Mus z dyni przyda się do dań zarówno słodkich jak i słonych.

fot. Dreamy Alex

Reprint plakatu z 1910 roku reklamującego występ znanej pary cyrkowców - Kańkowskich. 
Mam do tego plakatu ogromny sentyment, ponieważ Kańskowscy pochodzili z rodzinnej miejscowości mojej mamy - Broku (nad Bugiem). W centralnej części widać ręcznie dopisaną informację, o występie odbywającym się "W Niedzielę w Straży Ogniowej", właśnie w Broku. Wcześniej plakat wisiał na białym tle, ale wymieniłam je na czarne i wygląda o niebo lepiej ;)

fot. Dreamy Alex

Ulubione jesienne poszewki na poduszki :) Mniejsza uszyta z resztek materiału po skróceniu "ikeowych" zasłon. Większą - uwielbianą przez mojego Męża - uszyłam z dzianinowej kamizelki, wyciągniętej z szafy Mamy. Jest milutka i cieplutka. Planuję uszyć więcej tego typu poszewek (na razie mam trzy) i ubrać w nie wszystkie poduszki jakie mam w domu. Myślę, że na ten temat powstanie zresztą oddzielny post ;)

fot. Dreamy Alex

Stare butelki w ulubionym kolorze. Na butelce po lewej stronie widnieje napis "Rektyfikacja Warszawska". Podejrzewam, że ma już "parę ładnych lat" ;) Mam w swojej kolekcji jeszcze kilka innych butelek. Kiedyś kolekcjonowałam je zawzięcie ;).

fot. Dreamy Alex



Piękny wrzosiec, kupiony w sklepie REAL za jedyne 9,90 zł ;) Niestety już przekwita... To zdjęcie zrobiłam stosując filtr Pop Art, dlatego kolory są takie ostre i soczyste. 


fot. Dreamy Alex

Kremowe, lniane zasłony kupiłam w IKEI. Tym razem postanowiłam jednak upiąć je na boki, używając do tego bawełnianej koronki. Sposób tani i prosty, a jednak zmienia wygląd całych zasłon.

fot. Dreamy Alex

  O tej porze roku mam popołudniami w domu strasznie mało naturalnego światła. Gdyby nie mój OLYMPUS PEN, pewnie zdjęcia musiałabym robić wyłącznie w weekendy, kiedy jest więcej światła dziennego. Ale dzięki PEN-owi, nie muszę się tym przejmować, bo ustawiam tylko odpowiedni do warunków program (albo nawet aparat sam ustawia wszystkie parametry) i pstrykam ile wlezie ;) Taki to ze mnie leniwy fotograf. ...

Miłego dnia!

Aleksandra
Ps.  A jak wy radzicie sobie z jesienną chandrą? Chętnie przeczytam wasze porady :)




Czekam na Twoje komentarze:)

6 komentarzy:

  1. Czekam na fotki ze spaceru w miejscu gdzie dużo jest kolorowych liści ...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy :) Będą i takie fotki ;) Coś wyprodukuję w ten weekend.

      Usuń
  2. Podoba mi się ten blog:) na pewno będę go nawiedzać:)
    Pozdrawiam:)
    C.

    OdpowiedzUsuń
  3. witaj.
    Wpdamy z rewizytą. Jesień chyba u wielu powoduje małe spowolnienie, ale są i piekne jej strony jak kolory, szelest liści, więcej czasu na siedzeinie w domku.

    I polecam przejście na ustawienia manualne, bo wtedy jest najfajnieszy fun z robienia zdjęć:).

    Pozdrawiamy
    Zaciszni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Plakat z pocz. XX w. to rewelacyjna pamiątka! I widzę, że mamy wspólne korzenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ten plakat! A z tymi "korzeniami" to mnie zaintrygowałaś :) Musisz mi napisać coś więcej!

      Usuń